O prawie dostępu do światła. Publikacja architekt z PG w „Nature”

Drapacze chmur we współczesnych metropoliach pozbawiają mieszkańców dostępu do światła naturalnego, stwarzając zagrożenie dla ich zdrowia, dobrego samopoczucia i zrównoważonego rozwoju miast – przestrzega w najnowszym numerze „Nature”  główna autorka eksperckiego artykułu dr inż. arch. Karolina M. Zielińska-Dąbkowska, adiunkt w Katedrze Architektury Miejskiej i Przestrzeni Nadwodnych Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej.

 

Jak czytamy w artykule w „Nature”, w ciągu niespełna dekady liczba budynków powyżej 200 m wzrosła na świecie o 141 proc. Przewiduje się, że tego typu zabudowa będzie dalej piąć się w górę i zagęszczać, obejmując nowe obszary zurbanizowane nie tylko w Azji, ale i w historycznych europejskich miastach. Ceną tego rozwoju jest ograniczony dostęp do światła naturalnego.

– Światło naturalne reguluje wiele podstawowych procesów zachodzących w organizmach, jest istotne dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Naukowcy udowodnili, że brak ekspozycji na promienie słoneczne może m.in. przyczyniać się do niedoborów witaminy D czy krótkowzroczności, która do 2050 r. ma dotyczyć już połowy światowej populacji – mówi dr inż. arch. Karolina M. Zielińska-Dąbkowska.

Jak podkreśla architekt, konsekwencje ograniczania dostępu światła słonecznego w miastach dotyczą także aspektów środowiskowych i ekonomicznych.

– Przy ograniczonym dostępie do światła naturalnego mamy mniejsze możliwości redukcji zanieczyszczeń powietrza związane z niewystarczającym nasłonecznieniem zadrzewienia w mieście, tak istotnym w procesie fotosyntezy – tłumaczy dr inż. Karolina Zielińska-Dąbkowska. – Większe jest też zużycie energii potrzebnej do oświetlenia i ogrzania budynków, a produkcja tzw. czystej energii jest utrudniona z powodu zacieniania paneli fotowoltaicznych przez wysokie, ustawione blisko siebie budynki.

Główna autorka artykułu podaje przykłady dobrych praktyk, a także apeluje o regulacje prawne na poziomie globalnym i lokalnym oraz rozwój badań naukowych.

– Konieczne jest wypracowanie szczegółowych standardów dla architektów i urbanistów oraz alternatywnych modeli ekspansji przestrzeni miejskich, tak aby przy zwiększającym się zagęszczeniu zabudowy ocalić cenne publiczne przestrzenie. Standardem we wszystkich miastach powinny stać się przepisy gwarantujące prawo dostępu do światła słonecznego – mówi architektka. – Co więcej, szkoły, czy pracodawcy powinni zachęcać uczniów i pracowników do spędzania dłuższych przerw w ciągu dnia poza budynkiem. Sama, dla ogólnego zdrowia, staram się rano spędzać czas na dworze, aby aktywować mój zegar biologiczny – podsumowuje Zielińska-Dąbkowska.

Współautorką artykułu jest Kyra Xavia z Light and Lighting Research Consortium (LLRC).

Z profilem naukowym dr inż. arch. Karoliny M. Zielińskiej-Dąbkowskiej można zapoznać się na portalu MOST Wiedzy.

 

Czytaj także: Ekspercki artykuł architekt z PG w „Nature Journal”