Trenerzy z PG poprowadzili do zwycięstw reprezentacje Polski w koszykówce 3x3

Trzecie miejsce na mistrzostwach świata w Amsterdamie oraz czwarte na igrzyskach europejskich w Mińsku zdobyli reprezentanci Polski w koszykówce 3x3, podopieczni związanych z Politechniką Gdańską trenerów Piotra Renkiela i Kazimierza Rozwadowskiego.

 

W Amsterdamie Polacy odnieśli swój największy jak dotąd sukces w historii tej dyscypliny, pokonując w fazie grupowej Australię (18:16), Łotwę (15:13) oraz Brazylię (21:12), a ulegając jedynie Japonii (17:21). Drużyna wyszła z grupy z pierwszego miejsca i w ćwierćfinale trafiła na reprezentację Portoryko. Zwycięstwo 21:14 dało jej awans do grona czterech najlepszych zespołów na świecie, niestety w półfinale biało-czerwoni trafili na Amerykanów, przyszłych mistrzów świata, którzy zwyciężyli aż 22:8. W meczu o trzecie miejsce Polacy pokonali Serbię 18:15, zdobywając brązowe medale mistrzostw świata.

W Mińsku w fazie grupowej Polacy pokonali Rumunię (21:0) i Andorę (21:12), ulegając jedynie Serbii (14:20). W ćwierćfinale nasi zawodnicy zwyciężyli z Litwą 19:16. Niestety w półfinale lepsza okazała się reprezentacja Rosji (13:17), a w meczu, którego stawką były brązowe medale Polacy ulegli Białorusi 15:21, kończąc swój pierwszy występ na igrzyskach europejskich na czwartym miejscu.

Obie drużyny złożone były z członków polskiej kadry koszykówki 3x3, prowadzonej przez Piotra Renkiela, absolwenta Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej i wieloletniego reprezentanta PG na Akademickich Mistrzostwach Polski w koszykówce oraz Kazimierza Rozwadowskiego, nauczyciela w Centrum Sportu Akademickiego PG, trenera sekcji koszykówki męskiej Politechniki Gdańskiej oraz trenera kadry Polski U23 w koszykówce 3x3. W związku z tym, że obie imprezy rozgrywane były w podobnych terminach, trenerzy podzielili się obowiązkami. Piotr Renkiel poprowadził reprezentację Polski do sukcesu w Amsterdamie, a Kazimierz Rozwadowski w Mińsku.

– O tym, jak silną ekipę tworzymy świadczyć może to, że w TOP 4 dwóch wielkich imprez rozgrywanych w tym samym czasie swoje reprezentacje miały tylko dwa kraje: Łotwa i Polska. Myślę, że zdobyte tu doświadczenie będzie procentowało w kolejnych turniejach – uważa Kazimierz Rozwadowski.

Na zdjęciu zawodnicy (Maciej Adamkiewicz, Michał Wojtyński, Wojciech Pisarczyk i Mariusz Konopatzki) oraz Witold Bańka, minister sportu i turystyki, trener Kazimierz Rozwadowski I fizjoterapeuta Michał Wesołowski.