Simon Laks In Between – powrót wielkiego kompozytora

Rozmowa z pianistką Dominiką Glapiak, której koncert promujący utwory z płyty "Simon Laks In Between" odbędzie się 9 kwietnia na Politechnice Gdańskiej.

Simon Laks In Between to muzyczny album, który przybliża fascynującą, zapomnianą postać i twórczość polsko-żydowskiego kompozytora. Koncertowa premiera płyty odbędzie się 9 kwietnia 2019 roku na Politechnice Gdańskiej (więcej informacji TUTAJ). Album zaprezentują gdańska pianistka Dominika Glapiak wraz z innymi doskonałymi gdańskimi muzykami. Tymczasem artystka w rozmowie z Joanną Adrian-Balcer z Biura Politechniki Otwartej opowiada, jak doszło do powstania albumu oraz prezentuje sylwetkę Szymona Laksa.

Joanna Adrian-Balcer: Jak odkryła Pani twórczość Szymona Laksa?

Dominika Glapiak: Moje zainteresowanie twórczością kompozytora zaczęło się od płyty Szymon Laks String Quartets zespołu Messages Quartet. Usłyszałam te kwartety smyczkowe i stwierdziłam, że są świetne. Zaczęłam więc szukać wśród jego utworów kompozycji z fortepianem – okazało się, że jest ich sporo. W 2017 roku uzyskałam stypendium twórcze Ministra Kultury, dzięki któremu przez kilka miesięcy mogłam prowadzić badania, zgłębiać wiedzę o muzyce Laksa, wykonywać jego utwory na koncertach. Już wtedy zaczęła kiełkować w mojej głowie myśl, żeby zarejestrować te kompozycje na płycie.

Album Simon Laks In Between zawiera kompozycje: Sonata na wiolonczelę i fortepian (1932), Suita polska (1935), Ballada Hommage à Chopin (1949) oraz Concerto da camera (1964). Dlaczego zdecydowała się Pani właśnie na te utwory?

Dwa przedwojenne utwory: Sonata oraz dedykowana Karolowi Szymanowskiemu Suita polska były najbardziej reprezentatywne i często wówczas grane. To świetne kompozycje, atrakcyjne zarówno dla instrumentalistów, jak i odbiorców. Powojenna ballada, napisana z okazji 100-lecia śmierci Fryderyka Chopina, jest pięknym utworem na fortepian solo, wyróżnianym za życia twórcy na konkursach. Laks zinterpretował styl chopinowski w sposób bardzo interesujący. Concerto wybrałam, ponieważ utwór ten nigdy wcześniej nie został zarejestrowany. Grany jest w nietypowym składzie: 9 instrumentów dętych, perkusja oraz fortepian. Te cztery kompozycje wystarczyły, żeby wypełnić płytę, choć chciało się jeszcze więcej.

Kim był autor tych kompozycji?

Szymon Laks urodził się w 1901 roku w Warszawie i tam się kształcił. W wieku 25 lat wyjechał do Paryża – ciągnęło go do wielkiego świata, a Paryż był ówcześnie centrum kulturalnego życia Dominika Glapiak Fot. Bartosz Kołczakowski Europy. Tam poznał polskich kompozytorów. Laks tworzył oprawę muzyczną do niemych filmów w kinach. Utwory, które komponował, z powodzeniem wchodziły na sceny koncertowe i grane były przez najlepszych instrumentalistów. Był również związany ze Stowarzyszeniem Młodych Muzyków Polaków, któremu przewodniczył Karol Szymanowski.

Zapowiadająca się znakomicie kariera Szymona Laksa została przerwana przez wojnę. Paryskie środowisko Polaków emigrantów rozproszyło się, a on sam został aresztowany i zesłany do obozu w Auschwitz. Przeżył tam ponad 2 lata, jak mówił: „dla i dzięki muzyce” – był członkiem, a następnie dyrygentem orkiestry obozowej.

Po wojnie wrócił do Paryża, ożenił się, doczekał się syna. Komponował muzykę, ale nie chciał dopasowywać na siłę swojego stylu do paryskiej moderny. W okresach, kiedy nie komponował, pisał książki i zajmował się przekładem tekstów – był wielbicielem dokładnych tłumaczeń. Pisał dużo listów, zachowały się jego obszerne korespondencje z twórcami muzyki i krytykami z Polski. Po 1967 roku niewiele już komponował. Zmarł w 1983 roku.

 

Pełen wywiad dostępny jest online w nr 3/2019 PISMA PG oraz w wydaniu drukowanym, dostępnym na terenie kampusu Politechniki Gdańskiej.

Zdjęcie Dominiki Glapiak: fot. Bartosz Kołaczkowski