1996 rok

W końcu niestrudzona ekipa studentów z Dart'em (Robert D'Aystetten) na czele, po nie dających się opisać perypetiach formalnych, uzyskała zgodę na dołączenie małej sieci zlokalizowanej w DS2, do internetu poprzez Trojmiejską Akademicką Sieć Komputerową. Postanowiono połączyc bridge'ami poszczególne nitki ethernetowe w jeden, potężny organizm. Uzyskaliśmy pomieszczenie od przychylnie do nas nastawionej Pani Kierownik Haliny Michnik i zaplanowaliśmy optymalny układ połączeń. Zrzuciliśmy się wszyscy po 18 złotych polskich i zakupiliśmy trzy bridge (2xPC AT i 386DX), router (PC 486SX33), końcowe odcinki koncentryka, wtyczki BNC, zaciskarkę, kabel dwuparowy do modemu... Wykonano całą robotę budowlaną zwiazaną z ułożeniem kabli (a było z tym sporo zamieszania), Dart skonfigurował bridge i... poszło!. Szkielet sieci (połączenie bridge'ów, routera i serwera) zrealizowane było w oparciu o skrętkę (RJ45). Cały czas trwały próby znalezienia najlepszego łącza do Ośrodka Informatycznego PG. Pierwotnie nasza podsieć miała być bridge'owana, ale ostatecznie pracuje router, wykorzystując linię dzierżawioną i modemy 115200 bps. Początkowo modemy pracowały z prędkością o połowę mniejszą, ale udało się przełamać i te opory techniki.

Dnia 23.04.1996 roku zostały uwieńczone sukcesem wielomiesięczne starania i do akademika trafił serwer.

Po drugiej stronie osiedla, w DS6, po remoncie akademik został wyposażony w pełne okablowanie strukturalne UTP, ~kat.5, choć obecnie testując sprzęt gigabitowy wychodzi, że nie wszędzie została ona zachowana. Na każdym piętrze pojawiła się szafka sieciowa na korytarzu z 19" hubem 32-portowym firmy Planet (na parterze 16-portowy). Każde piętro schodziło się na IV piętrze w switching-hubie. Razem z remontem przyszedł serwer piorun, który miał obsługiwać sieć DS6 (chodzi do dnia dzisiejszego). Cała sieć została połączona poprzez router, wypożyczony z OI PG (PC i386) za pomocą linii miedzianej i modemu Goramo 115kbit. Drugi koniec linii miedzianej znajdował się na PG. Pierwszym administratorem akademika i jednocześnie pierwszym administratorem pioruna został wtedy Konrad "słomczew" Słomczewski.