SimLE: Więcej niż koło naukowe – twoja przepustka do świata wielkiej inżynierii | Politechnika Gdańska

Treść strony

Aktualności

Data dodania: 2026-03-19

SimLE: Więcej niż koło naukowe – twoja przepustka do świata wielkiej inżynierii

KN
Wielu kandydatom na studia Politechnika Gdańska kojarzy się głównie z wykładami i laboratoriami. Jednak dla członków Międzywydziałowego Koła Naukowego SimLE uczelnia to poligon doświadczalny, gdzie „Sky is not the limit” – niebo to nie granica. Jeśli zastanawiasz się, czy na studiach można budować rakiety, autonomiczne statki  i współpracować z NASA, odpowiedź brzmi: w SimLE to codzienność.

Startup, nie tylko koło

Już na pierwszym roku możesz poczuć się tu jak w profesjonalnej firmie echnologicznej. SimLE wyróżnia się strukturą, która wykracza poza ramy tradycyjnego koła naukowego. To interdyscyplinarny zespół, w którym ramię w ramię pracują inżynierowie, specjaliści od marketingu, a nawet artyści z ASP. Dlaczego taki miks? Ponieważ, jak zauważają członkowie koła: „Rakieta może polecieć wysoko, ale bez odpowiedniej prezentacji i strategii nie przyciągnie uwagi sponsorów ani mediów”. Umiejętność dogadania się „ścisłowca” z humanistą bywa wyzwaniem, ale różnice zdań pozwalają testować wizje i udoskonalać koncepcje.

Z Gdańska na Florydę

SimLE udowadnia, że na Pomorzu powstają innowacje na światowym poziomie. Zespół regularnie rywalizuje z największymi uczelniami świata, m.in. podczas zawodów łodzi autonomicznych RoboBoat na Florydzie czy rakietowych zmagań Spaceport America Cup. Czy studenci z Gdańska mają kompleksy wobec gigantycznych budżetów zagranicznych rywali? Absolutnie nie.

– W gruncie rzeczy nie ma sensu porównywać się do zespołów, które działają na kompletnie innych zasadach – mówi Maciej Zawadzki, prezes SimLE. – Przede wszystkim czujemy dumę. Udowadniamy, że da się tu tworzyć innowacyjne projekty, niezależnie od tego, czy mają latać, pływać czy jeździć.

Wyjazdy na konkursy to nie tylko walka o medale, ale też okazja do zwiedzania świata – kiedy harmonogram na to pozwala, studenci łączą pracę z poznawaniem lokalnych kultur.

Nauka w stratosferze 

Projekty SimLE to prawdziwa inżynieria przyszłości. Zespół wysyła balony do stratosfery, badając m.in. bakterie i promieniowanie. Choć skromnie przyznają, że określenie „polska NASA w miniaturze” to przesada, ich odkrycia potrafią zaskoczyć. Podczas ostatnich badań analiza próbek powietrza z wysokości 27 kilometrów wykazała znacznie bogatszą „mieszankę” składników, niż przewidywano. Równocześnie w warsztatach powstają nowe rakiety sondujące i pojazdy autonomiczne.

Szkoła charakteru

Czy da się to pogodzić z sesją? To pytanie zadaje sobie każdy student. W SimLE nie ukrywają, że bywa trudno, a terminy konkursów często pokrywają się z egzaminami. Jednak to właśnie tutaj zdobywa się to, czego nie da żaden wykład: odporność na stres i umiejętność rozwiązywania problemów pod presją.

– Każda awaria przed startem to cenna lekcja. Dzięki aktywności w kole członkowie SimLE startują na rynku pracy z lepszej pozycji niż po bezpłatnym stażu – podkreśla prezes koła.

Dołącz do najlepszych

Nabór nowych członków do koła naukowego SimLe prowadzony jest dwa razy w roku – SimLE to ludzie, którym chce się chcieć. Przyjmujemy ludzi od licealistów po doktorantów, jeśli tylko udowodnią, że naprawdę im zależy – zachęca Maciej Zawadzki. – Wystarczy motywacja i wolny czas. Rekrutacja odbywa się zazwyczaj na początku semestru zimowego i letniego.

Patryk Rosiński

Jeśli marzysz o tym, by twoje studia były czymś więcej niż tylko nauką do egzaminów, SimLE czeka na ciebie.  Śledź ich media społecznościowe i przygotuj się na start w wielką inżynierię!


 KONTAKT: kontakt@simle.pl


8 wyświetleń