Badania wykazały, że nawet niewielkie zmiany składu chemicznego mogą diametralnie zmienić zachowanie materiału. W zależności od zastosowanego rozpuszczalnika głęboko eutektycznego, powstające eutektożele wykazywały odmienne właściwości transportu antybiotyku
– Jedne z nich działały jak swoista „gąbka molekularna”, zatrzymując lek w strukturze żelu. Inne tworzyły bardziej zwartą barierę, spowalniając jedynie jego przenikanie bez utraty w samym żelu – mówi dr Swebocki, prof. PG. – Dzięki temu możliwe jest dostrajanie właściwości materiału do konkretnych zastosowań biomedycznych. Kolejnym etapem badań będzie pogłębiona ocena funkcjonalności opracowanych materiałów w bardziej złożonych modelach biologicznych, które lepiej odzwierciedlają warunki rzeczywistego gojenia ran. Pozwoli to zweryfikować skuteczność eutektożeli w dynamicznym środowisku biologicznym oraz przygotować grunt pod dalsze prace nad ich potencjalnym wdrożeniem w praktyce klinicznej – dodaje dr Swebocki, prof. PG.
Jak dodaje naukowiec, opracowane żele już na tym etapie badań wykazują biokompatybilność, a więc w kontakcie z organizmem nie powinny wywoływać podrażnień, stanów zapalnych czy innych niepożądanych reakcji. Ponadto, otrzymane eutektożele wykazały również właściwości przeciwbakteryjne wobec bakterii takich jak Escherichia coli czy MRSA (gronkowca złocistego opornego na metycylinę), a jednocześnie zachowały cytokompatybilność względem ludzkich keratynocytów. Oznacza to, że materiały te mogą być w przyszłości rozważane jako komponenty nowoczesnych materiałów opatrunkowych lub platform do kontrolowanego dostarczania leków.
Eutektożele mogą znaleźć zastosowanie m.in. w leczeniu różnych trudno gojących się ran skórnych, np. przy cukrzycy, czy tych, z którymi mierzy się medycyna pola walki.
Wsparcie programu NOBELIUM oraz NCN