Punktem wyjścia do spotkania będzie wystawa fotografii Inki Eichelberger pt. „Nie mogę na to patrzeć”. Na portretach zobaczymy znane osoby ze świata sztuki i kultury, które poprzez swoje emocje i postawy wyrażają gniew, smutek, napięcie, siłę, bezradność, potrzebę autentyczności i sprzeciw wobec tego, co dzieje się we współczesnym świecie.
— Tą wystawą chcę przyczynić się do przełamania dręczących nas podziałów, obrazując wspólne nam wszystkim uczucia i postawy związane z tym, co się dzieje na świecie i ze światem. Mam nadzieję, że rozpoznamy się i pojednamy w sprzeciwie wobec niszczenia tego, co dla nas najważniejsze — mówi Inka Eichelberger.
W trakcie wystawy odbędzie się także spotkanie z Wojciechem Eichelbergerem — psychoterapeutą, który zaprosi uczestniczki i uczestników nie do wysłuchania wykładu, lecz do żywego spotkania z emocjami, relacją i własną świadomością.
— Projekt fotograficzny „Nie mogę na to patrzeć” jest lustrem, w którym każdy może zobaczyć odbicie własnych uczuć wywołanych kryzysem świata i obumieraniem naszych nadziei. Może być także odbiciem tych uczuć, które ukrywamy przed samymi sobą, płacąc za to depresją, apatią i wycofaniem. Lecz patrząc na portrety wielu znanych i nieznanych ludzi ujawniających swoje emocje i postawy, nie sposób pozostać obojętnym. I o to w tym projekcie chodzi. Bo zmienianie świata trzeba zacząć od uświadomienia sobie i wyrażenia naszych prawdziwych uczuć i potrzeb — podkreśla Wojciech Eichelberger.
Organizatorzy szczególnie zachęcają do udziału mężczyzn. Celem wydarzenia jest tworzenie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy o emocjach, które wciąż zbyt często pozostają niewyrażone. Spotkanie ma być okazją do budowania bardziej otwartej, uważnej i świadomej wspólnoty akademickiej.
Wydarzenie realizowane jest we współpracy z Biurem Praw, Wartości Akademickich i Równego Traktowania Politechniki Gdańskiej.