Kampus od rana wypełniały rozmowy, spotkania po latach, wspomnienia, wspólne zdjęcia i radosne próby rozpoznawania dawnych koleżanek i kolegów ze studiów. Szczególne miejsce w programie zajęli absolwenci, którzy dyplom Politechniki Gdańskiej odebrali dokładnie 50 lat temu. To właśnie oni otrzymali jubileuszowe medale.
Gości witał prof. Krzysztof Wilde, rektor Politechniki Gdańskiej.
– Drogie Jubilatki i drodzy Jubilaci. Świat wyglądał zupełnie inaczej, kiedy opuszczaliście mury uczelni. Technologie, które dziś uznajemy za codzienność, były wtedy odległą wizją, a nawet fantazją. A to właśnie Państwa pokolenie formowało te wizje, które później zmieniły świat. Doświadczenie absolwentów najpełniej pokazuje wartość wykształcenia zdobytego na Politechnice Gdańskiej.
O znaczeniu więzi absolwentów z uczelnią mówiła także prof. Justyna Kucińska-Lipka, prorektor ds. rozwoju.
– Chcielibyśmy, aby absolwenci byli jeszcze silniej obecni w życiu uczelni – podkreślała. – Zachęcam Państwa do udziału w inicjatywach i wydarzeniach Stowarzyszenia Absolwentów Politechniki Gdańskiej, do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem, ale także do bycia ambasadorami naszej uczelni w swoim środowisku. Mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie jest okazją nie tylko do przywołania wspomnień, ale także impulsem do nowych kontaktów, pomysłów, a może nawet nowych form współpracy z naszą wspólną uczelnią.
W imieniu Stowarzyszenia Absolwentów PG, głównego organizatora Dnia Absolwentów, gości witał także przewodniczący SAPG Jan Strawiński.
Powroty na wydziały, laboratoria i studenckie plakaty
Na wydziałach odbywały się spotkania rocznikowe, wykłady, prezentacje oraz zwiedzanie laboratoriów. Dla wielu uczestników była to okazja, by po latach wrócić w dobrze znane miejsca, zobaczyć, jak zmieniły się budynki, sale i pracownie, a także porównać własne wspomnienia z dzisiejszym obliczem uczelni.
Jednym z wydarzeń towarzyszących była wystawa plakatu studenckiego z lat PRL-u, prezentowana w holu budynku B Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki PG. Ekspozycja obejmuje kilkadziesiąt plakatów i afiszy ze zbiorów Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz Biblioteki Kraków, w tym prace m.in. Edwarda Lutczyna, Henryka Sawki, Henryka Tomaszewskiego i Andrzeja Pągowskiego. Wystawa przypomina bogaty dorobek kultury studenckiej PRL-u: teatr, muzykę, kabaret, film, prasę, kluby studenckie oraz ogólnopolskie wydarzenia, takie jak Festiwal Piosenki Studenckiej, FAMA czy Festiwal Kultury Studentów PRL.
Koncert, który rozgrzał Gmach Główny
Muzycznym finałem Dnia Absolwenta był koncert pod hasłem „Tylko mnie poproś do tańca”. Choć pierwotnie planowany w plenerze, ze względy na pogodę został przeniesiony do wnętrz Gmachu Głównego PG. Zmiana miejsca nie osłabiła jednak zainteresowania ani energii publiczności. Wręcz przeciwnie – uczelniane wnętrza wypełniły się niemal do ostatniego miejsca. Na koncert rozdano wszystkie dostępne bilety, a w wydarzeniu wzięło udział ponad 1000 osób.
Na scenie wystąpił Akademicki Chór Politechniki Gdańskiej pod batutą prof. Mariusza Mroza, któremu towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej pod batutą kmdr. ppor. Grzegorza Rudnika. Koncert poprowadził Krzysztof Dąbrowski.
Na przekór deszczowej aurze koncert rozpoczął się od utworu „Tyle słońca w całym mieście” z repertuaru Anny Jantar. Później zabrzmiały m.in. „Nie dokazuj” Marka Grechuty, „Gdzie się podziały tamte prywatki” Wojciecha Gąssowskiego, „Byłaś serca biciem” Andrzeja Zauchy, „Orkiestry dęte” Haliny Kunickiej, „Gdzie ci mężczyźni” Danuty Rinn, „O mnie się nie martw” Katarzyny Sobczyk, „Kwiaty we włosach” Czerwonych Gitar, „Medytacje wiejskiego listonosza” Skaldów oraz tytułowe „Tylko mnie poproś do tańca” Anny Jantar.
Od pierwszych minut atmosfera była swobodna, pogodna i pełna dobrej energii. Wśród słuchaczy nie zabrakło także spontanicznych tańców. Połączenie akademickiego chóru z orkiestrą dętą nadało dobrze znanym piosenkom nowe, oryginalne brzmienie. Żadna z nich nie była dotychczas wykonywana na chór i orkiestrę dętą, a wyjątkowe aranżacje specjalnie na ten koncert przygotowali: Krzysztof Herdzin, Adam Lemańczyk, Michał Gozdek i Michał Szlempo.
Gdy wybrzmiały ostatnie dźwięki, słuchacze nie chcieli pozwolić artystom zejść ze sceny. Owacje na stojąco wracały raz za razem, a kolejne brawa były jasnym sygnałem, że ten wieczór nie powinien kończyć się zbyt szybko. Artyści bisowali aż pięć razy.
Koncert i Dzień Absolwenta w mediach: