Utworzenie uczelni i jej pierwsze lata
Już od 1891 r. ówczesne władze pruskie rozważały możliwość utworzenia w Gdańsku wyższej uczelni. Propozycja powołania uniwersytetu napotkała na opór królewieckich uczonych. W 1897 r. wpływowy wydawca liberalnej "Danziger Zeitung", Heinrich Rickert, rzucił myśl powołania w Gdańsku uczelni technicznej. Projekt uzyskał poparcie Rady Miejskiej, która zawczasu wykupiła grunty przy Drodze Św. Michała (obecnej ul. Traugutta).
Narady, dyskusje, ekspertyzy zajęły ponad rok. Pojawili się konkurenci, m.in. Wrocław, Poznań, Elbląg, Szczecin, Królewiec, Toruń i Bydgoszcz. W końcu cesarz Wilhelm II opowiedział się za Gdańskiem. 16 marca 1899 r. pruscy posłowie zatwierdzili decyzję i przyznali inwestycji 6 mln marek. W marcu 1900 r. przybył do Gdańska główny projektant, Albert Carsten. Pod jego kierunkiem w ciągu 4 lat na 6,4 ha terenu wzniesiono gmachy o łącznej kubaturze ponad 200 tys. m3. Pierwsza uroczysta inauguracja odbyła się 6 października 1904 roku.
Największym ze wzniesionych budynków był Gmach Główny, który w momencie oddania liczył:
Ponadto w budynku znajdowało się 11 pokojów dla asystentów, 11 pomieszczeń na zbiory i pomoce naukowe, a także sale socjalne, sanitariaty, a nawet garaże dla rowerów.
W środkowej części oprócz głównych schodów znajdowała się biblioteka, dwa wysokie hole, sala Senatu, Rektorat i Aula. Niezwykle bogaty wystrój obfitował w złocenia i secesyjne ornamenty. Okna pomieszczeń reprezentacyjnych miały u dołu kolorowe witraże. Najelegantsza była sala posiedzeń Senatu, ozdobiona dębowymi boazeriami w starogdańskim stylu oraz Aula, do której wchodziło się przez portal zdobiony postaciami Sztuki i Techniki. Po prawej stronie, na podium, stały bogato rzeźbione stalle profesorskie i mównica. Salę obiegały intarsjowane boazerie; bogato zdobiona była również balustrada empory.
Gmach Główny uważać można za wybitne osiągnięcie architektury eklektycznej. Podobny styl i przemyślana koncepcja cechują zachowane budynki Chemii, Elektrotechniki i Halę Maszyn z charakterystyczną wieżą ciśnień. Urządzenia hali miały w założeniu służyć nie tylko celom dydaktycznym, ale także zaopatrzeniu całej uczelni w wodę, ciepło i elektryczność.
Jeszcze przed I wojną światową rozpoczęto rozbudowę uczelni. W roku 1909 powstał skromny budynek Laboratorium Wytrzymałościowego, a w 1912 r. wzniesiono Instytut Hydromechaniki i powiększono Halę Maszyn.
Zgodnie z pierwszym statutem z 1 października 1904 r. uczelnia nosiła nazwę Królewskiej Politechniki w Gdańsku (Königliche Technische Hochschule zu Danzig). Pierwszym rektorem został Hans von Mangoldt, wybitny matematyk, którego podręczniki do dziś cieszą się zasłużoną sławą.
Uczelnia podlegała bezpośrednio nadprezydentowi Prus Zachodnich. Przyjęto schemat organizacyjny podobny jak w Politechnice Akwizgrańskiej, z wyjątkiem Wydziału Górnictwa, zamiast którego wprowadzono Budowę Okrętów. W sumie utworzono 6 wydziałów.
- Wydział Architektury
- Wydział Budownictwa
- Wydział Budowy Maszyn i Elektrotechniki
- Wydział Budowy Okrętów i Maszyn Okrętowych
- Wydział Chemii
- Wydział Nauk Ogólnych
Politechnika miała pełne prawa akademickie. Na czterech pierwszych wydziałach przewidziano czteroletni okres studiów. Absolwenci uzyskiwali tytuł inżyniera dyplomowanego w 10 specjalnościach. Po wykonaniu samodzielnej dalszej pracy mającej element nowości można było uzyskać stopień doktora inżyniera, co otwierało możliwość habilitowania się w charakterze docenta prywatnego we wszystkich uczelniach Niemiec.
W roku akademickim 1904/1905 Politechnika Gdańska miała:
Wśród wybitnych profesorów tego okresu należy wymienić Alberta Carstena, architekta i projektanta pierwszych budynków kampusu, Reinholda Krohna, sławnego budowniczego mostów, Friedricha Ostendorffa, wybitnego architekta, Adalberta Matthaei, historyka architektury, Konrada Steinbrechta, rekonstruktora zamku w Malborku, Otto Ruffa, chemika, Maxa Wiena czy Hermanna Föttingera, fizyka konstruktora maszyn okrętowych.
Pełna lista zajęć obejmowała 260 przedmiotów (licząc osobno wykłady, ćwiczenia, laboratoria itp.). Prowadzono także wykłady dla gości z zewnątrz. W założeniu budynki Politechniki były obliczone na 600 studentów z możliwością powiększenia tej liczby do 1000.
Od początku istnienia uczelni przywiązywano wielką wagę do narodowości. Cudzoziemcy mogli studiować wyłączenie za zgodą ministerstwa i nie mogło ich być więcej niż 10%. Polaków z terenów wchodzących wówczas w skład Rzeszy Niemieckiej, a więc np. z Wielkopolski, Śląska czy Pomorza, nie traktowano jako cudzoziemców. W roku 1913 powstał tajny polski Związek Akademików Gdańskich, stawiający sobie za cel działalność narodową i dążenie do niepodległości Polski. Nowy związek nawiązał ścisłą współpracę z ówczesną gdańską Polonią. Do roku 1914 liczba studentów przyznających się do polskości nie przekraczała 10-12, chociaż faktycznie mogło ich być znacznie więcej.
Po wybuchu I wojny światowej liczba faktycznie studiujących spadła na skutek mobilizacji, która objęła także część kadry. Na wojnie poległo 158 pracowników i studentów. W części sal urządzono szpital. Mimo to uczelnia nie zaprzestała pracy.
Politechnika w okresie międzywojennym
Dzięki klęsce państw centralnych i aktywnemu działaniu całego narodu odrodziło się niepodległe Państwo Polskie. Niestabilna sytuacja i zagrożenie ze wschodu uniemożliwiły skuteczne działanie w interesie narodowym na wszystkich frontach. W roku 1920 powstało Wolne Miasto Gdańsk. Podpisana w tym samym roku konwencja polsko gdańska miała zapewnić pełne prawa ludności polskiej.
Od 1919 r. trwały zabiegi o przyznanie Politechniki Polsce. Argumenty strony polskiej były rzeczowe i przekonujące. Politechnika Gdańska została zbudowana w znacznej części za pieniądze polskich podatników z Pomorza, Wielkopolski i Kujaw i miała służyć przede wszystkim mieszkańcom tych ziem, które po wojnie wróciły do Polski.
Udział samego Gdańska był stosunkowo niewielki. Wolne Miasto nie było w stanie utrzymać Politechniki ani zapewnić pełnej obsady kadrowej i dostatecznej liczby studentów. Mimo to Międzysojusznicza Komisja Podziału Mienia 28 lipca 1921 r. przyznała Politechnikę Gdańskowi.
Do tej decyzji przyczyniła się podpisana poprzedniego dnia umowa polsko-gdańska, w której władze Wolnego Miasta zagwarantowały równouprawnienie polskich studentów, zobowiązując się zarazem do wprowadzenia lektoratu języka polskiego i wykładów z geografii gospodarczej Polski oraz do zapewnienia Polakom niezbędnych podręczników i pomocy naukowych. Oficjalną pełną nazwą uczelni była odtąd Politechnika Wolnego Miasta Gdańska (Technische Hochschule der Freien Stadt Danzig).
Zarówno w pismach prywatnych jak i urzędowych, np. w dyplomach, z reguły skracano ją do postaci Politechnika Gdańska (Technische Hochschule Danzig).
W roku 1922 zmienił się system organizacyjny uczelni. Dotychczasowe wydziały łączne rozdzielono, łącząc je równocześnie w 3 fakultety, w ramach których funkcjonowało 8 wydziałów.
Fakultet Nauk Ogólnych
- Wydział Humanistyczny
- Wydział Matematyczno-Fizyczny
- Wydział Chemiczny
Fakultet Budownictwa
- Wydział Architektury
- Wydział Inżynierii Budowlanej
Fakultet Inżynierii Maszynowej
- Wydział Budowy Maszyn
- Wydział Elektryczny
- Wydział Budowy Okrętów (a od 1929 r. Wydział Budowy Okrętów i Lotniczy)
Wzrost liczby studentów i rozszerzenie działalności spowodowały konieczność rozbudowy. Największą inwestycją było wzniesienie w 1929 r. połączonego z Gmachem Głównym budynku, zawierającego największą (400 miejsc) salę wykładową, czyli Auditorium Maximum, przeznaczoną dla fizyki. Merytorycznym projektodawcą był prof. Carl Ramsauer. Na wzór sali Zennecka w Uniwersytecie Technicznym w Monachium oddzielono audytorium od zaplecza ruchomą ścianą, umożliwiając w ten sposób przygotowanie pokazów na zapleczu podczas wykładu w sali.
Audytorium Maximum wyposażone było w funkcjonalny stół demonstracyjny i w owym czasie było jedną z najlepszych sal wykładowych w Europie.
W tym samym czasie powiększono budynek Wydziału Elektrycznego, podwyższono wschodnią nawę Hali Maszyn i rozbudowano pawilon Hydromechaniki. W niewykorzystanych dotąd poddaszach Gmachu Głównego powstały nowe kreślarnie i tunel aerodynamiczny (nad Aulą). Na przykrytych przeszklonym dachem wewnętrznych dziedzińcach wygospodarowano pomieszczenia dla zbiorów kolejnictwa i Muzeum Mechaniki.
Powiększył się także obszar kampusu Politechniki. W 1928 roku przy dzisiejszej ulicy Siedlickiej powstał Dom Studentów.
Obiekt mieścił m.in. stołówkę, kawiarnię i pomieszczenia klubowe. Sąsiedni plac służył od 1923 r. do ćwiczeń sportowych. Dla Instytutu Lotniczego uzyskano w roku 1939 dom dawnej loży masońskiej przy ulicy Własna Strzecha.
W porównaniu z poprzednim okresem nastąpił wyraźny wzrost kadry, a także studentów. W roku akademickim 1928/1929 na Politechnika Gdańska to m.in.:
Wśród wybitnych profesorów okresu międzywojennego na pierwszym miejscu należy umieścić Adolfa Butenandta, który za wyodrębnienie i syntezę hormonów ludzkich uzyskał w roku 1939 nagrodę Nobla. Najwybitniejszymi fizykami byli Carl Ramsauer, wsławiony badaniami oddziaływań między elektronami i molekułami, odkrywca zjawiska. któremu nadano jego imię, oraz Walther Kossel, badacz rentgenowskich widm kryształów i twórca teorii wiązań. W dziedzinie chemii godne uwagi były osiągnięcia jednego z współtwórców magnetochemii, Wilhelma Klemma.
Wybitnym elektrotechnikiem był Karl Küpfmüller, kierujący przez wiele lat badaniami naukowymi w firmie Siemens i Halske w Berlinie. Międzynarodową sławę zdobył m.in. fizyk Georg Hass, kierujący po ostatniej wojnie laboratoriami w USA. Ważne dla dziejów Gdańska, choć nie zawsze obiektywne, były prace historyka Ericha Keysera i archeologa Wolfganga La Baume oraz architektów Karla Grubera i Otto Kloeppla.
Charakterystyczny dla przedwojennej Politechniki Gdańskiej był znaczny udział studentów nie niemieckich. Byli wśród nich Ukraińcy, Rosjanie, Bułgarzy, Jugosłowianie, Estończycy czy Żydzi. Lecz zdecydowaną większość stanowili Polacy. Starającym się o utrzymanie niemieckiego charakteru uczelni władzom sprawiło to poważne problemy. Próbowano je rozwiązywać przez zachęcanie studentów z Niemiec i liczne ułatwienia.
Studenci polscy od samego początku mieli swoje organizacje. Już w r. 1913 powstał Związek Akademików Gdańskich, który z konieczności był tajny. Jednak po I wojnie światowej zaczęły się tworzyć organizacje jawne, jak np.:
- Bratnia Pomoc Studentów Polaków Politechniki Gdańskiej (1921),
- Koło Studentów Techniki Okrętowej Politechniki Gdańskiej "Korab" (1924),
- Koło Chemików Studentów Polaków Politechniki Gdańskiej (1925),
- Polskie Koło Studentów Architektury Politechniki Gdańskiej (1925),
- Koło Mechaników i Elektrotechników Studentów Polaków Politechniki Gdańskiej (1926).
Przejęcie władzy w Wolnym Mieście Gdańsku przez hitlerowców w roku 1933 pociągnęło za sobą zmiany, choć początkowo nie tak drastyczne jak w Niemczech. Na Politechnice Gdańskiej zaczęto usuwać z kadry osoby pochodzenia żydowskiego lub otwarcie wyrażające niechęć do narodowosocjalistycznych idei. Starszych profesorów zmuszano do przejścia na emeryturę, młodszych zawieszano i zwalniano.
Jednym z pierwszych przymusowo emerytowanych był zasłużony twórca gmachów uczelni prof. Carsten.
Z Wydziału Chemii musieli odejść profesorowie Wohl, Wartenberg i Jellinek (1937 r.), z Wydziału Budownictwa prof. Doeinck, bardzo lubiany przez studentów którzy urządzili mu uroczyste pożegnanie. Do odejścia zmuszono także byłego rektora prof. Sommera i wielu innych. Rozwiązano prawie wszystkie niemieckie organizacje studenckie (Polacy zachowali swoje organizacje) zastępując je jednym przymusowym Narodowo Socjalistycznym Niemieckim Związkiem Studentów.
Zmieniono statut uczelni. W programie pojawiły się przedmioty polityczne, wykładane przez działaczy partyjnych.
Od roku 1935 stosunki zaczęły się wyraźnie pogarszać. Coraz częściej dochodziło do zajść. Kulminacja nastąpiła w lutym 1939 r. Sprowokowała ją antypolska wywieszka w jednej z kawiarń we Wrzeszczu. Kilka dni później, 14 marca, polscy studenci zwołali wiec i uchwalili rezolucję, wzywającą rząd Rzeczypospolitej Polskiej do energicznego działania w celu przywrócenia panowania polskiego nad ujściem Wisły. Na odpowiedź Niemców nie trzeba było długo czekać. 24 lutego bojówki hitlerowskie siłą usunęły Polaków z uczelni.
Pod naciskiem Komisariatu Generalnego RP powstała mieszana komisja. która ustosunkowała się do zajść. W protokóle porozumienia delegacja niemiecka uznała fakt prowokacji ze strony niemieckich studentów. Od 18 marca studenci polscy mieli powrócić na uczelnię, uzyskać możliwość nadrobienia zaległości i odzyskania zabranego mienia. Umowa ta nigdy nie została zrealizowana. Część polskich studentów powróciła po przerwie semestralnej, ale kontynuowanie studiów stało się praktycznie niemożliwe.
W momencie wybuchu wojny nie było już polskich studentów w uczelni. Gdańsk został wcielony do III Rzeszy. Większość studentów i część kadry zmobilizowano.
W roku 1941 Politechnika Gdańska została ostatecznie podporządkowana władzom w Berlinie. Nowy statut z 1941 r. zawierał szereg specyficznych przepisów. Między innymi. kandydaci na studia musieli mieć świadectwo aryjskiego pochodzenia.
W styczniu 1945 r. ostatecznie zawieszono zajęcia. 21 stycznia cofnięto wydany w poprzednim roku zakaz opuszczania miasta. Rozpoczęto przygotowania do ewakuacji.
Najcenniejszą aparaturę, książki i akta rektoratu zapakowano w 500 skrzyń i załadowano na statek "Deutschland", który odpłynął 27 stycznia do Kilonii, zabierając także część pracowników oraz rodziny - razem 300 osób. Z Kilonii przewieziono cały transport do Schmalkalden w Turyngii, gdzie miano uruchomić politechnikę zastępczą.
W kilka dni po odprawieniu transportu rozpoczęto przekształcanie Politechniki w szpital wojenny na 3000 łóżek. Osoby pozostałe jeszcze w uczelni zostały zaangażowane do pomocy. W Gmachu Głównym umieszczono rannych i chorych, w Instytucie Elektrycznym chorych zakaźnie, Instytut Wodny służył jako trupiarnia.
Spłonęła Biblioteka z nie wywiezioną częścią księgozbioru i wszystkie reprezentacyjne pomieszczenia środkowego traktu Gmachu Głównego.
26 marca w godzinach rannych opuścił uczelnię jej ostatni niemiecki rektor, prof. Martyrer. W momencie jego odjazdu Politechnika była cała, z wyjątkiem Laboratorium Wytrzymałościowego, rozbitego podczas jednego z nalotów, oraz paru utrąconych wieżyczek. Po południu tego samego dnia, po gwałtownym ostrzale artyleryjskim, Rosjanie zajęli teren uczelni i wypędzili ludzi z piwnic. Według relacji świadków dopiero wtedy na terenie Gmachu Głównego wybuchł pożar, który zniszczył 60% jego pomieszczeń oraz część Gmachu Chemii. Ogólne zniszczenia całej uczelni oceniono na 16% kubatury.
Opracowanie: prof. Andrzej Januszajtis