Wyścig AI trwa w najlepsze – największe firmy technologiczne, takie jak OpenAI, Google, Amazon z nVidią, X, czy Meta, inwestują miliardy w rozwój dużych modeli językowych (LLM), takich jak ChatGPT, Grok, Gemini, Preplexity czy Copilot. W obliczu tak ogromnych inwestycji pojawia się pytanie, czy Polska ma szansę rozwijać własne technologie AI. Odpowiedzią mogą być specjalistyczne modele językowe (SLM), które wymagają mniejszych nakładów i opierają się na lokalnej bazie naukowo-biznesowej.
Przykładem takiego rozwiązania jest LEX AI — polski, specjalistyczny model sztucznej inteligencji opracowany przez Politechnikę Gdańską we współpracy z firmą LEX Secure AI, ukierunkowany na obsługę zagadnień polskiego prawa.
Zaawansowana technologia w biznesie i administracji
Model ten powstał na bazie tysięcy rzeczywistych opinii prawnych przygotowanych przez polskie kancelarie, a także w oparciu o starannie przygotowane pliki źródłowe obejmujące całe polskie prawo oraz zdecydowaną większość opublikowanych w Polsce orzeczeń sądowych.
Dzięki połączeniu najnowocześniejszych technologii, takich jak zaawansowane grafy wiedzy i algorytmy przetwarzania języka naturalnego, LEX AI stał się unikatowym narzędziem, które łączy świat prawa i technologii.
– Rozwiązanie, które naukowcy Politechniki Gdańskiej opracowali we współpracy z przedstawicielami biznesu, ma na celu wspierać prace szeregu instytucji, czyniąc ją bardziej efektywną, przejrzystą i przyjazną obywatelowi – mówi prof. Krzysztof Wilde, rektor PG. – Technologia sztucznej inteligencji pozwala odciążyć człowieka od powtarzalnych zadań. Dlatego nie powinniśmy jej odrzucać, a świadomie wykorzystywać jej możliwości. Proponowane przez nas rozwiązanie, jest tego doskonałym przykładem. Cieszy mnie, że jest ono pozytywnie odbierane przez władze centralne i samorządowe, czego dowodem może być otrzymana przez nas nagroda Gryfa Gospodarczego.
– Połączenie dużych modeli językowych w grafami wiedzy, opracowane w ramach współpracy LEX AI z Politechniką Gdańską zmierza do zwiększenia precyzji sztucznej inteligencji, która musi być zapewniona w przypadku zautomatyzowanych porad prawnych – wyjaśnia prof. Andrzej Czyżewski z Katedry Systemów Multimedialnych Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej. – W tym celu stosowana jest technika zwana generowaniem wspomaganym wyszukiwaniem, która łączy duże modele językowe (LLM) z zewnętrzną, odpowiednio często aktualizowaną bazą wiedzy. Model, zamiast polegać tylko na informacjach z okresu jego trenowania, najpierw wyszukuje najbardziej trafne fragmenty danych (przepisy, dokumenty, orzeczenia) z zewnętrznego źródła, a następnie wzbogaca tym kontekstem zapytanie użytkownika, by ostatecznie wygenerować odpowiedź bardziej precyzyjną, aktualną i mniej podatną na spotykane w przypadkach stosowania sztucznej inteligencji "halucynacje".